dzisiaj nie wiem co będę robić. zapowiada się, że spędze go przed komputerem pijąc gorącą herbate. może wieczorkiem lover wpadnie? liczę na to. :*
sylwester zapowiadał się najlepszy nad najlepszymi, spędzony z najbliższymi mi osobami. a okazuję się, że spędze go z tylko jedną bilską mi osobą. ale może to i lepiej? miały przyjść moje trzy przyjaciółki i mój lover. wychodzi na to, że będzie tylko on. do Ani przyjeżdża rodzina jakaś, do Kini kuzynka z Zabrza, a Aneczka nie chce przychodzić, bo nie chce nam przeszkadzać. powiedziała, że sobie coś znajdzie, a jak nie to do mnie przyjdzie. chociaż wątpie w to, że przyjdzie nawet gdyby nie miała co robić. właśnie taka jest nasza Aneczka. :D
wiecie co dzisiaj jest? międzynarodowy dzień pocałunku! (zwany także jako dzień tańca języków) a mojego lovera przy mnie nie ma. no i co teraz? kolejny taki dzień przepaść nie może. hehe. ojj nie tym razem.
dzisiaj moja mama wraz moją siostrą pojechały na zakupy. powiem szczerze-baaaaaaaaardzo mnie to zdziwiło. Natalia wybiera się gdzieś z mamą? bez swojego chłopaka? no nie. cud nad Wisłą. może chce się zmienić? wkońcu całe święta spędziła ze swoim chlopakiem. jakieś 3 godziny była w domu. więc; kupiła sobie jakieś coś tam, a mi spodnie i b. sympatyczną, cieplutką kurteczkeeee. łiiiii.wkońcu pozbędę się parkinsona. ijhaaaaaaaaa.
wielkie odliczanie do sylwestra
28 29 39 31
bilanse zawsze na moim photoblogu.
http://biigweight.photoblog.pl/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz